Rośliny bobowate

rapeseed-269785__180Okazało się, że po przyoraniu bogatych w łatwo i szybko dostępny azot roślin bobowatych (dawne motylkowe) wysianych na nawóz zielony, geny związane z nitrogenazą (enzymem wytwarzanym przez bakterie do wiązania azotu) nie uaktywniają się.  To ciekawe sprzężenie zwrotne zapobiega choć częściowo przenawożeniu azotem „naturalnego” pochodzenia, gdyż wolnożyjące bakterie wiążące azot nie „pracują” w środowisku obfitości azotu. Spowodowane jest to tym, że proces nitrogenazy jest energetycznie rzecz biorąc dla bakterii, sinic i roślin (w przypadku roślin jest to koszt „żywienia” bakterii symbiotycznych) bardzo kosztowny. Te organizmy preferują jeśli to jest możliwe azot w formie mineralnej czy organicznej niż wytwarzać go z powietrza. Przykładowo bakterie Azotobacter potrzebują 100 g glukozy do związania 1 g azotu(8). W pewnym stopniu tłumaczy to dlaczego w czasie ugorowania trójpolówki gleba regenerowała się i wzbogacała w azot – organizmy, które potrafiły stworzyć swój własny azot miały we środowisku duża przewagę więc i szybko się rozmnażały, mimo swojej „niewydajności” w sposobie pozyskiwania energii.  Właściwości fizyczne gleby wpływające na wolnożyjące organizmy wiążące azot  Właściwości fizyczne gleby mają bardzo duży wpływ na to jaki rodzaj organizmów wiążących azot będzie występował w danej glebie. Przykładowo gleba w której stoi woda (100% wilgotności) siłą rzeczy zawiera bardzo mało powietrza. To zaś sprawia, że są w niej w stanie rozwijać się tylko beztlenowe organizm wiążące azot (np. Clostridium).  Oznacza to, że mimo tego, że bakterie te mogą wiązać azot atmosferyczny, to z racji:  -dużej energochłonności procesu wiązania azotu atmosferycznego  -niskiej wydajności metabolicznej procesu oddychania beztlenowego…  …wiązanie azotu atmosferycznego w warunkach beztlenowych jest mało wydajne. Empirycznym potwierdzeniem tego zjawiska jest marna jakość siana (czy to w ogóle można tak nazwać?) pozyskiwanego z cały czas podtopionych łąk czy sitowi .

Pielęgnacja ogrodu

apple-674764__180Lato w pełni, a nasz ogród przypomina bardziej zarośnięty teren użytkowy niż miejsce, w którym chcielibyśmy spędzić słoneczne popołudnie. Czas najwyższy, aby pomyśleć nad doprowadzeniem do porządku naszego prywatnego zakątka zieleni. Na początku zastanówmy się czy ogród jest zabezpieczony przed ciekawskim sąsiadem, którego ulubionym zajęciem jest podglądanie nas. Znakomitym pomysłem na ochronę naszej prywatności są ogrodzenia systemowe.  Kraków zdaje się zapominać, że takie ogrodzenie skutecznie przysłania przechodniom widok na nasz ogród, pełni również funkcję estetyczną oraz zabezpieczająca przed włamaniami. Gdy już czujemy się pewni, że nikt nie zagląda na naszą posesję, możemy rozpocząć prace ogrodowe. Założenie i pielęgnacja trawnika jest zadaniem trudniejszym niż by nam się wydawało. Na początku należy dobrać rodzaj trawy jaką chcemy posadzić, pamiętajmy jednak, żeby wybrać mieszankę różnych odmian traw, gdyż wtedy trawnik lepiej rośnie. Gdy już przygotujemy teren i zasadzimy naszą mieszankę, trzeba pomyśleć o regularnym nawożeniu i podlewaniu trawnika. Nasz trawnik powinniśmy nawozić do czterech razy w sezonie, zaś podlewać codziennie, szczególnie w okresie intensywnej suszy. Również koszenie i grabienie jest zabiegiem pielęgnującym, bez którego trawnik wygląda na zaniedbany.