Rozwój rolnictwa

soil-386749__180Traktory i kombajny to maszyny rolnicze, które dziś stały się na wsiach niezbędne. Trudno wyobrazić sobie nowoczesnego rolnika nieposiadającego w gospodarstwie urządzeń wspomagających uprawę roślin czy hodowlę trzody. Maszyny rolnicze znacznie upraszczają realizację prac, które dawniej człowiek wykonywał własnoręcznie.  Kombajny oraz traktory: maszyny rolnicze w sam raz na żniwa  Żniwa to dla rolników chyba najbardziej pracowity okres w roku. Kombajny i traktory sprawiają, że ten czas jest dla nich trochę łatwiejszy. Przecież kiedyś, gdy maszyny rolnicze były trudno dostępne lub nie było ich wcale, całe rodziny pracowały w polu nawet kilka tygodni, żeby zebrać uzyskane plony. Tymczasem teraz kombajny oraz traktory w krótkim czasie uporają się z niezbędnymi obowiązkami przy minimalnym zaangażowaniu człowieka. Dzisiejsze maszyny rolnicze stwarzają nowe możliwości. Rolnicy mogą dzięki nim zwiększyć efektywność swoich upraw. To z kolei bezpośrednio przekłada się na ich dochody. Mogą zaoferować klientom znacznie więcej swoich produktów.   Kombajny i traktory- maszyny rolnicze prawą ręką rolnika  Maszyny rolnicze sprawiają, że zmienia się wieś. Kombajny i traktory to znak lepszych czasów w rolnictwie. Praca na roli staje się coraz bardziej zaawansowana technologicznie. Ulega profesjonalizacji oraz modernizacji. Wprowadzane maszyny rolnicze wymagają od rolnika nowej wiedzy i umiejętności. Gospodarstwo zaczyna przypominać firmę pełną specjalistycznych urządzeń. Dlatego agrobiznes wymaga nieustannego podnoszenia kwalifikacji. Kombajny oraz traktory są teraz w pracy rolnika niezbędnym minimum. Zarządzanie gospodarstwem to dziś również umiejętność korzystania z Internetu oraz skuteczne pozyskanie środków unijnych. Dzięki pieniądzom z UE rolnik może zainwestować w maszyny rolnicze i zakupić nowe traktory, a nawet kombajny.

Właściwości gleby

field-325203__180Właściwości chemiczne gleby wpływające na organizmy wiążące azot  Molibden jest pierwiastkiem potrzebnym bakteriom wiążącym azot do produkcji enzymu – nitrogenazy, bez jego odpowiedniej i dostępności proces wiązania azotu osłabia się. (Nie)dostępność molibdenu może zatem negatywnie wpływać na ilość związanego przez bakterie i sinice azotu. pH gleby wpływa na przystępność molibdenu – im niższe pH, tym mniejsza jest dostępność tego pierwiastka dla roślin. Ponadto na glebach lekkich (które zwykle są również kwaśne) molibden stosunkowo łatwo ulega wymyciu. Jako ciekawostkę (dla Polaków) można wspomnieć, że molibden jest często czynnikiem ograniczającym wzrost roślin na glebach piaszczystych w tropikach (5).  Bill Mollison (twórca pojęcia permakultura) podaje (o molibdenie) w książce „Permaculture Designers’ Manual”, że:  …A few ounces per acre is used on many acid soils, and rarely again needed…  Tłumaczenie (W.M.): …Kilka uncji (uncja to około 28g) jest potrzebne na akr (akr to około0,4ha) i potem rzadko kiedy trzeba powtarzać ten (nawożenia molibdenem) proces…  Zatem podniesienie pH do rozsądnego poziomu (6-7) oraz nawożenie molibdenem powinno pod tym katem poprawić żywot wolnożyjących bakterii i sinic wiążących azot (tych współżyjących z roślinami również). W Polsce także czasami uzasadnione jest stosowanie tego pierwiastka, zwłaszcza wśród rolników konwencjonalnych (6). Wapnowanie gleb kwaśnych poprawi przy okazji również ich strukturę.  Ciekawym faktem jest również, że ilość i aktywność wolnożyjących organizmów wiążących azot zależy również od ilości azotu w glebie.