Produkcja rolnicza

bauer-550525__180Tyle pól stoi ugorem, których nikt nie uprawia. To dlaczego nie wydzierżawić jej biednym i potrzebującym?  W dobie cheminizacji rolnictwa, będzie naturalna potrzeba, aby każda rodzina posiadała kawałek ziemi dla swoich własnych potrzeb. Płody rolne produkowane dla siebie mają inną informację niż produkowane na sprzedaż. Jest w nich chęć zysku i nic więcej. Człowiek powinien swoje rośliny własnoręcznie sadzić i zbierać z nich plony, aby miały właściwą dla niego informację miłości i troski. Myślę o znanych z Anastazji posiadłościach rodowych, noszących znamię zdrowia i dobrobytu.  Żywność produkowana masowo z wielkich gospodarstw rolnych, posiada odpowiednią do siebie informację i koduje ją w ludzkie organizmy. Masowość jest systemem tłumu, gdzie jeden jest królem a inni robotnikami. To system masowej ukrytej niewoli, której nie postrzegamy a którą się karmimy.  Chwasty na własnym polu powinno wyrywać się samemu. Są one odpowiednikiem chwastów w naszej duszy, którą oczyszczać winniśmy sami. Masowe niszczenie chwastów ciężką chemią doprowadza do dewastacji Matki Ziemi. Może z czasem nastąpić całkowite wyjałowienie gleby, jak to już bywa w Holandii czy wysoko rozwiniętych krajach świata.  Poprzez taki styl gospodarki rolnej, ludność może być pozbawiona żywności. Już dziś trujemy się skażoną chemicznie i genetycznie żywnością, która bardzo szybko gnije. Ten sam proces przenosi się do naszego ciała i dlatego tyle jest ciężkich chorób wśród ludności wiejskiej.  Chwast powinien być wyrwany i przerobiony przez mikroorganizmy, gdyż stanowi on najlepszy nawóz dla rosnących w pobliżu roślin. To samo zjawisko zachodzi w oczyszczaniu ciał w człowieku. Chwasty ( błędy) jak kto woli grzechy przeszłości, stanowią siłę napędową do rozwoju duchowego człowieka. Nic z niczego nie powstaje. Można tylko transformować swoje własne zasoby. Przerabiać osobiste chwasty na dobroczynne energie wzrostu osobistego.  Chwasty duszy stanowią doskonałą pożywkę ludzkości, która zagubiła się w rozwoju i poddała masowej zagładzie poprzez żywność. Masowe oczyszczanie ( odchwaszczanie) zatruwa ziemię i człowieka. Na choroby z powodu chemicznego zatrucia stosuje się dalej chemię. Ludzi w depresji leczy się lekami w zakresie neuroprzekaźników aby nie odczytać prawdy o sobie i swoim problemie. Tak przytłumiony psychicznie człowiek nie potrafi skorzystać z jedynej nadarzającej się okazji przemiany własnych chwastów na dobry nawóz dla swojej wewnętrznej róży, aby mogła zakwitnąć.  Zajmuje się dystrybucją i przekazywaniem wiedzy o mikroorganizmach, które przywracają siłę rodną glebie. Poprawiają jakość i zdrowotność wszystkich systemów biologicznych. Zainteresowanych tym tematem proszę o kontakt ze mną poprzez stronę internetową.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *