Wegetacja roślin

agriculture-92372__180Ostatnie wysokie temperatury sprawiły że zwłaszcza na zachodzie polski ruszyła już wegetacja.  Oznacza to iż są to już ostatnie chwile na przygotowanie się do wiosennych prac polowych. Pamiętajmy aby nasze maszyny rolnicze przed sezonem były w pełni sprawne. Zapewni to nie tylko większe bezpieczeństwo ale także sprawi że nasza praca będzie mniej stresowa i wykonana na czas. Jest to bardzo ważne zwłaszcza przy wykonywaniu prac najbardziej związanych z warunkami pogodowymi takimi jak sianokosy czy wykonywanie zabiegów herbicydowych w burakach. Czasem jeden dzień zwłoki może sprawić, że zabieg chwastobójczy będzie zupełnie nieskuteczny.   Jeśli ktoś się nie zaopatrzył w nawozy mineralne jesienią powinien zacząć się już za nimi rozglądać. W tej chwili najważniejsze są nawozy azotowe które można by było już w sumie zastosować. Wysiew nawozów w tak wczesnym terminie wiąże się z pewnym ryzykiem, gdyż takie rośliny gorzej znoszą ewentualne przymrozki. Jednak wysiewając teraz nawóz ogromnie przyspieszymy rozwój roślin, sprawiając tym samym, że gdy przyjdzie dość suchy okres ( co w ostatnich latach zdarza się coraz częściej) rośliny będą już w starszej fazie rozwojowej i niedobór wody będzie miał mniejszy wpływ na obniżenie plonu.  Jeśli chodzi o zboża jare niestety trzeba jeszcze poczekać zanim zaczną się jakiekolwiek prace polowe. Warunki pogodowe nie pozwalają jeszcze na to aby wykonywać jakiekolwiek prace polowe związane z uprawą i siewem zbóż jarych. Jednak należy być czujnym i przygotowanym na poprawę pogody, gdyż w ciągu kilku dni może się ona zmienić. Z zasiewem zbóż jarych również nie należy zwlekać. To wczesną wiosną rośliny rosną najlepiej i w glebie mamy jeszcze dla nich zapas wody. Z wieloletnich obserwacji polowych wynika iż wcześnie wykonywane zasiewy i nawożenie zbóż ozimych mają ogromny wpływ na ich plonowanie. Dlatego nie można lekceważyć tak ważnych czynników, zwłaszcza gdy opłacalność w rolnictwie jest taka niska.

Zboża i rośliny uprawne

farmer-92373__180Zboża są jednymi z najważniejszych roślin uprawnych, zatem nie ma niczego w tym dziwnego, że w Polsce zajmują około 70 % obszaru siewnego.Oprócz najbardziej znanego produktu zbożowego, czyli mąki, jest wiele innych zastosowań tych roślin, jak chociażby uprawy pastewne.  W latach 90, po transformacji ustrojowej panowało przekonanie o tym, że uprawa zbóż w Polsce jest całkowicie nie opłacalna. Ceny były niskie, podaż większa niż popyt. Do tego dość niska wydajność i rozparcelowanie ziemi sprawiło, że polskie rolnictwo stało na skraju przepaści.  Zmianę zaczęto odczuwać na przełomie wieku, kiedy Polska przygotowywała się do wejścia do Unii Europejskiej, czemu towarzyszyły większe otwarcia rynków zachodnich na polskie zboża. Natomiast po wejściu do Unii Europejskiej dopłaty do produkcji rolniczej pozwoliły na modernizację sprzętu niezbędnego do wysokowydajnego rolnictwa i ten współczynnik zdecydowanie uległ poprawie na przestrzeni 10 ostatnich lat. Również łączenie i wykup gospodarstw rolnych jest zauważalny, dzięki czemu powstaje coraz większych dużych gospodarstw ponad 50 hektarowych, gdzie zatrudniani są pracownicy z zewnątrz, co też jest nowym elementem w polskim rolnictwie. Teraz nawet skup zboża może być dobrym interesem.  Nie można też zapominać o powolnej, ale jednak, ewolucji zbóż, które są zasiewane w Polsce. O ile kiedyś podział na żyto na glebach mniej urodzajnych, oraz na pszenicę, na ziemiach dobrych do uprawy był zauważalny, o tyle teraz doszło pszenżyto bardzo wydajne nawet na tych mniej interesujących rolniczo obszarach. Wzrósł także udział jęczmienia, który popularnie stosowany jest w przemyśle. Czy następnym krokiem są zboża modyfikowane genetycznie ? Zobaczymy, czas pokażę, ale miejmy nadzieje, że nasze krajowe rolnictwo cały czas będzie się rozwijało.